Mazury, mazury….

Taki mały niedzielny wypadzik z kolegami z Grupy Salamandra. Początek taki jak zwykle, niedzielny poranek kilka telefonów i kto akurat w dyspozycji to jazda. Trasa godna polecenia, piękne zakręty wymagające koncentracji i malownicze mazurskie i warmińskie widoki. Po drodze niezły obiadek 😉 i dzień w sumie zakończony wynikiem ponad 300 km. Super!!! 

Dodaj komentarz