Działamy….

 

               Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek tego sezonu ale cóż poradzić w obliczu tego nieznanego zagrożenia, nie pozostaje nic innego jak tylko stosować się do wprowadzonych ograniczeń. A motocyklem jedynie na zakupy czy do pracy, niestety. Ale nie to jest teraz najważniejsze. W obliczu spływających informacji min. o liczbach nowych zarażeń, czy ogromnych deficytach sprzętu ochrony osobistej uznaliśmy, że trzeba coś zrobić i nieco wykorzystać nasz potencjał. Tak więc trochę organizacji i udało się zakupić kilka rękawiczek, masek, przyłbic i płynu do dezynfekcji.

Kierunek jaki obraliśmy to wsparcie naszych znajomych z Grupy Ratowniczej Nadzieja, która wykonuje kawał dobrej, bardzo potrzebnej roboty i za to dla nich ogromny szacunek i wielkie brawa.

I żeby było jasne piszę o tym żeby pokazać, że niewielkim nakładem sił i środków można dołożyć choć małą cegiełkę, w której nie tylko idzie o te kilka, rzecz jasna potrzebnych rzeczy ale też o wsparcie i pokazanie, że nie pozostaje niezauważone to ogromne poświęcenie służb medycznych a jest ono dla wszystkich bardzo cenne i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni.

Dlatego wszystkim przyjaciołom i sympatykom klubu a także tym, którzy będą mieli zamiar hejtować naszą akcję  piszę, że WARTO zebrać się i zrobić coś pożytecznego i niech to będzie dla Was zachęta.

Tymczasem LwG.

Dodaj komentarz