Zdrowych i Wesołych Świąt

         Kochani powoli kończy się ten dziwny, trudny i nieprzewidywalny rok. Rok, który przyniósł nam wiele „niespodzianek”, niestety też tych smutnych. Rok, który bardzo ograniczył aktywność społeczną, tym samym także i naszą działalność. Dlatego z nadzieją na długo wyczekiwaną normalność zbliżamy się do nowego 2021r., mając oczywiście już jakieś tam plany, które wierzymy uda się zrealizować. Ale zanim to nastąpi będziemy wspólnie przeżywać nadchodzące Święta Bożego Narodzenia. ŻYCZYMY WAM PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWYCH i SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT SPĘDZONYCH WŚRÓD NAJBLIŻSZYCH OSÓB i OBY NADCHODZĄCY ROK 2021 BYŁ PRZYCHYLNY NAM WSZYSTKIM. 

Do zobaczenia na drodze LWG!!!

Modlin

              Korzystać z pogody póki można. Okres przed świętem 1 listopada, to czas na odwiedzanie grobów najbliższych. Dla nas była to też okazja na odwiedziny cmentarza wojskowego w Modlinie gdzie pogrzebani są obrońcy naszej ojczyzny, walczący zarówno w I jak i II wojnie światowej. Będąc w Modlinie nie sposób nie zajrzeć też do słynnej twierdzy 😉 . 

Zakończenie sezonu 2020

     Sezon 2020 symbolicznie został przez nas zakończony. Niestety, z różnych, rzecz jasna usprawiedliwionych przyczyn też nie wszyscy klubowicze mogli w tym spotkaniu uczestniczyć 🙁 . Natomiast tradycją już jest to, że na jesiennym oficjalnym spotkaniu klubu w nasze szeregi przyjmowani są nowi Memberzy i Prospekci. Tu na szczęście pandemia nie przeszkodziła. Gratulacje dla nowych członków Galloping Bulls, jest nas coraz więcej ;-).                                                                                                        Dziwny czas, dziwne zakończenie. Sezon inny niż wszystkie dotąd, ograniczany tym czymś nieznanym, co przyszło do nas ze świata. Dobrze, że choć część planów udało się zrealizować, w tym ten najpoważniejszy, nasz letni wyjazd do Rumunii. Trochę mniej ruchliwy sezon skłonił też do wcześniejszej wymiany części z naszych maszyn 😉 Ogólnie wszyscy trzymamy mocno kciuki aby powróciła NORMALNOŚĆ.                    Po cichu można dodać, że plany na kolejny sezon też całkiem ambitne i to nie tylko dla nas, zobaczymy…..:-) .  

Pomagaliśmy Kubie

        W sobotę 26 września razem z innymi motocyklistami i nie tylko, pomagaliśmy Kubie. Impreza zorganizowana przez FunMoto Białystok i MotoLadies Białystok w Dworku Pentowo. W programie były koncerty w tym koncert TSA, którego z chęcią wysłuchaliśmy i inne atrakcje np. degustacja regionalnego piwa Tykocin 😉 czy jak to zwykle przy takich okazjach spacery po parku maszyn. Kolejna atrakcja spotkała nas w drodze powrotnej czyli ulewa w jakiej dawno już nie podróżowaliśmy. Na szczęście wszyscy cało wrócili do domów.

Kongres jesienny PRM

      I to co dla każdego Klubu motocyklowego najważniejsze spotkanie delegatów na Kongresie Klubów Motocyklowych. Jesienny Kongres PRM oczywiście z naszym udziałem. Naturalnie to również okazja to wymiany informacji o sprawach motocyklowych z całej Polski.

.

Z wizytą u Moto Piast Płock

   Dni 18 – 20 września to czas spędzony w Zdworzu na zlocie zorganizowanym przez Moto Piast Płock. To też kolejna w tym roku okazja do spotkania się z przyjaciółmi z innych klubów motocyklowych zrzeszonych w Polskim Ruchu Motocyklowym. Ten trudny, dziwny sezon powoli się kończy trzeba więc korzystać z każdej możliwości 😉

Sobotnie przedpołudnie

             Kolejny, krótki wypad Byków przeszedł do historii. Tym razem padło na wyjazd do miejsca ważnego nie tylko dla obywateli narodowości żydowskiej z Polski, ale całej Europy. Treblinka to miejsce, w którym uśmiercono około 800 tys. ludzi, głównie narodowości żydowskiej. Ponadto, w obozie w początkowej fazie funkcjonowania więzieni byli Polacy. Zginęli tam między innymi Żydzi z Getta Warszawskiego, a także z Niemiec, Grecji, Austrii i innych krajów okupowanej Europy. Wśród osób zamordowanych przez Niemców w Treblince był też znany lekarz i pedagog Janusz Korczak, który zginął wraz z dziećmi i personelem sierocińca, którego był dyrektorem. Swoją obecność w tym smutnym i ważnym miejscu na mapie Holokaustu upamiętniliśmy wpisem w księdze pamiątkowej. Mimo tragedii, która towarzyszy temu miejscu jest to kolejne miejsce pamięci, które odwiedzili przedstawiciele Galloping Bulls.

Rumunia 2020r.

            No i się udało. Planowany od dawna wyjazd do Rumunii a dokładnie do Transylwanii doszedł do skutku i szczęśliwie się zakończył. Trzeba przyznać, że nie było to proste. Skład podróżników miał być większy, lecz niestety zdarzenia losowe i inne trudności dość skutecznie ograniczyły liczbę raiderów. Sytuacja z pandemią też nie ułatwiła sprawy ale ostatecznie zapadła decyzja o wyjeździe w dniu 01 sierpnia 2020r. godz. 4:00. Wyjazd jak na motocyklistów przystało dość intensywny, pierwszy dzień trasa ponad 1000 km. W kolejnych już nieco mniej głównie za sprawą krętych rumuńskich ścieżek. Ale trzeba to napisać, wyjazd niesamowity i dość wymagający. Szczególnie dla tych co wypuszczają się na niego tak jak my, cruiserami. Mimo, że to motocykle stworzone raczej do innych tras i raczej niespotykane na trasach typu Tranfogarska czy Transalpina to uwierzcie, że ku zdziwieniu innych motocyklistów dawały radę 😉 . Kierunek bez wątpienia polecamy wszystkim motocyklistom. Bezcenne pozostaje podziwianie wspaniałych widoków tras uznanych za jedne najpiękniejszych na świecie. A i bez znaczenia jest zweryfikowanie swoich umiejętności na zakrętach, które zdają się nie mieć końca.  Wspólne przygody 🙂 , noclegi na łonie natury, kontakt z miejscowymi, bardzo przyjaźnie nastawionymi ludźmi, spotkanie z niedźwiadkiem na trasie Transfogarskiej czy nocny spacer po stolicy Rumunii Bukareszcie do końca życia pozostanie w naszej pamięci. 

Czas rozpocząć przygotowania do kolejnego takiego wyjazdu, bo to już za rok. Ciekawe dokąd to będzie tym razem?

 

Przedstawiciele K.M Szerszeń z wizytą w Ostrołęce.

              Z przyjacielską wizytą udali się do nas przedstawiciele K.M Szerszeń Morąg. Prawdziwym jednak powodem było dostarczenie wylicytowanego przez nasz klub na aukcji charytatywnej pewnego gadżetu 😉 . Przypomnę, że pieniądze z aukcji trafiły dla naszego przyjaciela motocyklisty, który po wypadku cały czas przebywa w śpiączce. Mamy świadomość, że nasza pomoc to przysłowiowa kropla w morzu, jednak bardzo chcieliśmy wziąć w tym udział. 

A samo spotkanie to wiadomo 🙂 jak zawsze….;-)